W ostatnim czasie zainwestowałem w końcu w lustrzankę. Jak ktoś myśli, że skończyło się tylko na zakupie samego aparatu to niestety tak się nie stało. Za dodatkowe wyposażenie zapłaciłem trochę więcej jak za sam aparat. Tanie hobby to to nie jest. No ale... czego się nie robi aby się samorealizować. Przez kilka najbliższych wpisów opowiem wam trochę o sprzęcie i o tym jak wybrać pierwszy aparat i nie pogrążyć się w długach. Dla rozładowania wakacyjnego upału dorzucam zdjęcie ( trochę zimowego chłodu)... Udanego dnia :)
Creative World
Witam:) Zapraszam do zwiedzania, czytania, oglądania i dyskusji. Pozdrawiam ottek
piątek, 2 sierpnia 2013
Wracam z nowymi pomysłami...
Witajcie:)
Szczególnie witam wszystkich, którzy wytrwali i czekali na mnie. Delikatnie zmieniam profil mojego bloga ale mam nadzieję, że dzięki temu stanie się jeszcze bardziej ciekawszy i z ochotą będziecie mnie odwiedzać. Puki co... udanego dnia i czekajcie na nowe wpisy:)
Trzymajcie się ciepło!
Szczególnie witam wszystkich, którzy wytrwali i czekali na mnie. Delikatnie zmieniam profil mojego bloga ale mam nadzieję, że dzięki temu stanie się jeszcze bardziej ciekawszy i z ochotą będziecie mnie odwiedzać. Puki co... udanego dnia i czekajcie na nowe wpisy:)
Trzymajcie się ciepło!
czwartek, 23 sierpnia 2012
Przypalone gary...
Przypalone garnki to zmora każdej pani domu. Ni to doszorować, ni wyskrobać, a jeżeli już, to trzeba poświęcić na to cały dzień. Ja ostatnio z kuchennej szafki wyciągnąłem już leciwe garnki i postanowiłem dać im drugą szansę. Zróbcie to samo... Co potrzebujecie: 1- przypalone garnki ( oczywista oczywistość ;), 2- szczotkę drucianą, 3- płyn do czyszczenia szyb kominkowych i piekarników z FM GROUP (cena 10,75 zł).
No i jeszcze do tego wszystkiego potrzeba 10 minut czasu. Dobra to do roboty! Weź swoje przypalone garnki i spryskaj te miejsca w których jest spalenizna płynem z FM i zostaw na 5 minut. Po 5 minutach spryskaj ponownie ale już niewielką ilością płynu, weź szczotkę drucianą i delikatnie zacznij czyścić przypaloną powierzchnię. To bardzo ważne by nie robić tej czynności siłowo, aby nie uszkodzić powierzchni garnka. Owal garnka czyści się równie prosto jak jego spód. Szczotkę trzymaj cały czas prostopadle do swojego ciała a równolegle do środka garnka i szoruj ;) Gwarantuję Ci, że cała spalenizna zejdzie. Garnki emaliowane też można czyścić tym sposobem, jednak trzeba być bardzo, bardzo delikatnym by nie zedrzeć emalii. Po spodem zdjęcie już wyszorowanych garnków.
Po szorowaniu garnki wystarczy umyć płynem do naczyń i powycierać. I już, wyglądają jak nowe. Aha... pamiętaj!!! Do czyszczenia garnków ubierz gumowe rękawice. Płyn ma dużo związków chemicznych i może zniszczyć Twoje dłonie ( jak większość chemii domowej), nie wdychaj też oparów płynu, są duszące. Spryskaj garnki i odejdź na chwilę by opary się ulotniły. Życzę przyjemnego czyszczenia:)
No i jeszcze do tego wszystkiego potrzeba 10 minut czasu. Dobra to do roboty! Weź swoje przypalone garnki i spryskaj te miejsca w których jest spalenizna płynem z FM i zostaw na 5 minut. Po 5 minutach spryskaj ponownie ale już niewielką ilością płynu, weź szczotkę drucianą i delikatnie zacznij czyścić przypaloną powierzchnię. To bardzo ważne by nie robić tej czynności siłowo, aby nie uszkodzić powierzchni garnka. Owal garnka czyści się równie prosto jak jego spód. Szczotkę trzymaj cały czas prostopadle do swojego ciała a równolegle do środka garnka i szoruj ;) Gwarantuję Ci, że cała spalenizna zejdzie. Garnki emaliowane też można czyścić tym sposobem, jednak trzeba być bardzo, bardzo delikatnym by nie zedrzeć emalii. Po spodem zdjęcie już wyszorowanych garnków.
Po szorowaniu garnki wystarczy umyć płynem do naczyń i powycierać. I już, wyglądają jak nowe. Aha... pamiętaj!!! Do czyszczenia garnków ubierz gumowe rękawice. Płyn ma dużo związków chemicznych i może zniszczyć Twoje dłonie ( jak większość chemii domowej), nie wdychaj też oparów płynu, są duszące. Spryskaj garnki i odejdź na chwilę by opary się ulotniły. Życzę przyjemnego czyszczenia:)
piątek, 17 sierpnia 2012
WITAM:)
Witam, witam i o zdrowie pytam. :) Miło mi Cie powitać na moim blogu. Zapraszam do przeglądania a już w najbliższym czasie duża recenzja produktów firmy JOANNA.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

