czwartek, 23 sierpnia 2012

Przypalone gary...

Przypalone garnki to zmora każdej pani domu. Ni to doszorować, ni wyskrobać, a jeżeli już, to trzeba poświęcić na to cały dzień. Ja ostatnio z kuchennej szafki wyciągnąłem już leciwe garnki i postanowiłem dać im drugą szansę. Zróbcie to samo... Co potrzebujecie: 1- przypalone garnki ( oczywista oczywistość ;), 2- szczotkę drucianą, 3- płyn do czyszczenia szyb kominkowych i piekarników z FM GROUP (cena 10,75 zł).
  No i jeszcze do tego wszystkiego potrzeba 10 minut czasu. Dobra to do roboty! Weź swoje przypalone garnki i spryskaj te miejsca w których jest spalenizna płynem z FM i zostaw na 5 minut. Po 5 minutach spryskaj ponownie ale już niewielką ilością płynu, weź szczotkę drucianą i delikatnie zacznij czyścić przypaloną powierzchnię. To bardzo ważne by nie robić tej czynności siłowo, aby nie uszkodzić powierzchni garnka. Owal garnka czyści się równie prosto jak jego spód. Szczotkę trzymaj cały czas prostopadle do swojego ciała a równolegle do środka garnka i szoruj ;) Gwarantuję Ci, że cała spalenizna zejdzie. Garnki emaliowane też można czyścić tym sposobem, jednak trzeba być bardzo, bardzo delikatnym by nie zedrzeć emalii. Po spodem zdjęcie już wyszorowanych garnków.   

 Po szorowaniu garnki wystarczy umyć płynem do naczyń i powycierać. I już, wyglądają jak nowe. Aha... pamiętaj!!! Do czyszczenia garnków ubierz gumowe rękawice. Płyn ma dużo związków chemicznych i może zniszczyć Twoje dłonie ( jak większość chemii domowej), nie wdychaj też oparów płynu, są duszące. Spryskaj garnki i odejdź na chwilę by opary się ulotniły.  Życzę przyjemnego czyszczenia:)





    

2 komentarze:

  1. co za facet :)) co za blog :) już Cię uwielbiam oby tak dalej życzę wszystkiego dobrego i czekam na więcej :):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zapraszam po więcej:) Obiecuje się przykładać do blogowania:) Pozdrawiam

      Usuń